Pomysł jest mojego autorstwa i sprawdzał się genialnie.
W kwiaciarni zakupiłem 2 wieńce takie jak na pogrzeb ale z
sztucznych kwiatów.
Czyli coś takiego

Na jednym wieńcu było napisane dla kochanej mamy a na drugim dla
kochanej żony.
Za kierowcą miałem umieszczoną starą marynarkę na wieszaku
samochodowym.
W bagażniku były buty leżały koło wieńców.
Była kontrola i Policjant poprosił wszystkie dokumenty i się
pytał dlaczego tak szybko jechałem ?
Panie władzo spiesze się na pogrzeb żony i matki.
Proszę otworzyć bagażnik sprawdzimy czy jest trójkąt
Otwieram a on patrzy leżą 2 wieńce i specjalnie ułożone szarfy
żeby widział.
Przeważnie większość funkcjonariuszy złożyło mi kondolencję
i odstąpiło od mandatów skoro mnie takie nieszczęście
spotkało.
PS:Takie mam proste pytanie do was ?
Czy na miejscu funkcjonariusza Policji byście wystawili taki mandat
skoro człowieka spotkała podwójna tragedia ?